obrazki
blogi z obrazkami
Nick: Hasło: Zaloguj

Co zrobić, żeby się z nim spotkać?

Nietypowe pytanie. :D Od dziecka co roku jeżdżę na tydzień na wakacje na wieś do mojej babci. Co prawda babci już nie ma, a tata "wypożyczył" nasze pola otaczające dom pod uprawę dla starego przyjaciela rodziny. I właśnie ten przyjaciel ma wnuka w moim wieku, którego poznałam daawno temu. Kiedyś się z nim przyjaznilam i nawet coś zaiskrzyło, a potem kontakt się urwał i od 5 lat nie rozmawiamy. Dlaczego? Bo nie umiemy na siebie "wpaść", chociaż bawimy się w takie podchody... Na tej wsi raczej nie wpada się do nikogo w odwiedziny, więc wjechanie tam do niego na gospodarstwo nie przejdzie. On również się u mnie nie pojawi. Jedyną szansę mam wtedy, gdy jedzie pomagać dziadkowi na naszych polach. Wtedy możemy spotkać się na neutralnej przestrzeni, czyli drodze. Ale on tedy przejeżdża 2-3 razy dziennie i w dodatku na motorze, więc musiałabym mieć kółka na nogach żeby zdążyć wylecieć tam do niego. A na drodze cały dzień siedzieć nie będę.... Czuje się jak w średniowieczu. Macie jakiś pomysł jak mogę go spotkać? :D Fb odpada, nie ma konta.. Numeru też nie mam.

Odpowiedz >
3 0
Zgłoś
naruszenie

Użytkownik


Dodano:
02 sierpnia 2013 o 20:16
Oglądano: 88
Odpowiedzi: 3
Pytania tego użytkownika
Odpowiedzi do tego pytania

To faktycznie ciężko się z nim skontaktować , najlepszym sposobem by było pójście do niego i nie rozumiem dlaczego nie wypada przychodzić w odwiedziny , ja również mieszkam na wsi i jest to normalne :) albo po prostu nie wchodź tam do domu tylko go poproś na chwilkę i przejdziecie się gdzieś razem :)

6 0
Zgłoś
naruszenie
Napisano: 02 sierpnia 2013 o 21:34, autor: inna345

Może jak będzie przejeżdżał drogą to po prostu machniesz mu kilka razy ręką? Niby tak na powitanie, a nóż się zatrzyma i zagada. Ale dziwna sytuacja, chociaż ja bym zrobiła ten 'pierwszy' krok i po prostu wpadła do niego z niezapowiedzianą wizytą. Zaprosiła na jakieś ognisko, ciasto domowej roboty (sama bym się połasiła :p), spacer czy coś. Nie wiem ile macie lat, więc moje propozycje są ograniczone.

5 0
Zgłoś
naruszenie
Napisano: 03 sierpnia 2013 o 05:02, autor: Akirus

Mamy po 16 lat. :D sama nie wiem jak ten celibat na odwiedziny działa.Ta wieś jest trochę mała, każdy tu każdego obgaduje, a tutejsi na przyjezdnych patrzą się niezbyt przychylnie. Czasami trochę z wyrzutem i lekką kpiną, że oni ciężko pracują, a miastowi się wyleguja. No i w końcu są żniwa i to potęguje efekt. Tak przyjść do chłopaka, który pracuje z nimi i przeciągać go na 'zła stronę mocy' oni tego nie lubią.

0 0
Zgłoś
naruszenie
Napisano: 03 sierpnia 2013 o 10:56, autor: Disorder

Odpowiedz na to pytanie